Wielu rodziców zgłasza się po pomoc, gdy dziecko „nie słucha”, jest agresywne, wycofane, lękowe albo sprawia trudności w szkole. Najczęściej pracują nad zachowaniem dziecka. W podejściu ustawień systemowych według Bert Hellinger punkt ciężkości jest gdzie indziej. Dziecko prawie zawsze pokazuje to, co w systemie rodzinnym jest nieuporządkowane.
Hellinger powtarzał jedno zdanie. Dzieci są lojalne wobec systemu bardziej niż wobec rozsądku dorosłych. Z tej lojalności biorą na siebie ciężary, które do nich nie należą.
W praktyce ustawień systemowych widać powtarzalny schemat.
1. Dziecko niesie los kogoś wykluczonego
To może być:
Dziecko nieświadomie „reprezentuje” tę osobę. Jego zachowanie jest komunikatem systemu.
2. Dziecko stoi w miejscu partnera jednego z rodziców
Gdy relacja między rodzicami jest zerwana emocjonalnie, dziecko wchodzi w rolę powiernika, pocieszyciela, sprzymierzeńca. Zaczyna być „duże”. Przestaje być dzieckiem. Pojawiają się problemy wychowawcze, nadodpowiedzialność, agresja lub wycofanie.
3. Dziecko niesie nierozwiązane emocje rodzica wobec jego własnych rodziców
Jeżeli mama ma nierozliczoną relację z własną matką, dziecko zaczyna to pokazywać zachowaniem wobec mamy. Jakby mówiło „zobacz to, czego nie chcesz zobaczyć”.
4. Brak porządku hierarchii
Dzieci czują się bezpiecznie, gdy rodzice są „więksi”. Gdy dziecko staje się równe lub większe, zaczyna panować chaos. Objawia się to brakiem granic, buntem, trudnymi zachowaniami.
Rodzice zgłaszają 9 letniego chłopca. Agresja w szkole, problemy z koncentracją, napady złości w domu.
W ustawieniu wychodzi, że przed jego narodzinami mama straciła dziecko w 5 miesiącu ciąży. Nikt w rodzinie o tym nie mówił. Nie było pożegnania. Nie było miejsca na to dziecko w sercu rodziców.
Chłopiec w ustawieniu stoi dokładnie w miejscu tego nienarodzonego dziecka. Jego agresja okazuje się wołaniem systemu „zauważcie mnie”.
Rozwiązaniem nie jest praca z chłopcem.
Rozwiązaniem jest:
Po takiej pracy zachowanie dziecka zmienia się bez żadnych metod wychowawczych.
W ustawieniach nie pracuje się nad dzieckiem.
Pracuje się nad:
Gdy porządek wraca, dziecko przestaje nieść ciężar. Jego zachowanie naturalnie się uspokaja, bo nie musi już niczego pokazywać.
Na sesję przychodzi rodzic. Czasem oboje rodzice.
Dziecko nie musi uczestniczyć w ustawieniu.
To dorosły porządkuje system, w którym dziecko żyje. To wystarcza, by zmiana była widoczna w zachowaniu dziecka.
Kary, nagrody, rozmowy, terapie dziecięce nie dotykają przyczyny. Dotykają objawu.
Jeżeli dziecko niesie los kogoś z systemu, żadna metoda wychowawcza nie zdejmie z niego tej lojalności. To może zrobić tylko rodzic, biorąc odpowiedzialność za porządek w rodzinie.
Jeżeli widzisz u swojego dziecka trudne zachowania i czujesz, że „to jest większe niż wychowanie”, praca w nurcie ustawień systemowych daje dostęp do przyczyny, a nie do objawu.
Sesja indywidualna pozwala zobaczyć, kogo dziecko reprezentuje i co w systemie wymaga uznania oraz uporządkowania.
Taką pracę możesz wykonać podczas sesji ustawień systemowych w Warszawie u Eweliny Sornat.
ADRES
„Dopóki nie uczynisz nieświadomego świadomym, będzie ono kierowało Twoim życiem, a Ty będziesz nazywał to przeznaczeniem”
Carl Gustav Jung
KONTAKT
pn. – pt. 10:00 – 20:00 sobota 10: 00 – 14:00
PRACUJĘ W GODZINACH: