Współczesna diagnostyka niepłodności często kończy się werdyktem: „niepłodność o niewyjaśnionym podłożu”. Para jest zdrowa, wyniki badań są w normie, a jednak poczęcie nie następuje. W takich przypadkach warto wyjść poza biologię i przyjrzeć się niewidzialnej architekturze systemu rodzinnego.
Z perspektywy ustawień systemowych, trudności z poczęciem mogą być formą nieświadomej lojalności wobec trudnych losów przodków. Jeśli w historii rodu wydarzyło się coś tragicznego, co nie zostało przeżyte i domknięte, energia rodowa zostaje „zamrożona”, a system podświadomie uznaje, że przekazywanie życia jest niebezpieczne.
Oto dwie najczęstsze dynamiki blokujące nowe życie:
Pamięć traumatycznych porodów: Jeśli prababcia zmarła przy połogu, a babcia straciła dziecko tuż po urodzeniu, w systemie zapisuje się zapis: „macierzyństwo = śmierć/ból”. Instynkt przetrwania może wtedy blokować płodność, by chronić kobietę przed zagrożeniem.
Dynamika sprawcy i ofiary: Jeśli w rodzie doszło do wyrządzenia komuś wielkiej krzywdy, młodsze pokolenie może podświadomie „pokutować”, odmawiając sobie prawa do szczęścia i posiadania dzieci.
Dla lepszego zrozumienia tej metody, przeanalizujmy przebieg przykładowej pracy ustawieniowej:
Sytuacja:
Zgłosiła się para (35-latkowie), która od 5 lat stara się o dziecko. Medycznie wszystko jest w porządku, jednak każda kolejna próba kończy się niepowodzeniem.
Przebieg ustawienia:
Poprosiłam o wybranie reprezentantów dla Kobiety, Mężczyzny oraz dla „Energii Dziecka”.
Obraz początkowy: Reprezentantka Kobiety nie patrzy na partnera ani na „Dziecko”. Jej wzrok jest wbity w ziemię, czuje ogromny ciężar i lęk. Reprezentant „Dziecka” stoi daleko i czuje się niewidziany.
Odkrycie dynamiki: Prowadzący wprowadza dodatkowego reprezentanta – prababcię Kobiety. Okazuje się, że prababcia zmarła przy porodzie, zostawiając osierocone dzieci. W systemie zapanowała trauma, której nikt nie opłakał, bo trzeba było walczyć o przetrwanie.
Proces uzdrawiający: Kobieta (poprzez swoją reprezentantkę) staje naprzeciw prababci. Pada kluczowe zdanie: „Widzę Cię i widzę Twój ból. Ty oddałaś życie, by życie mogło płynąć dalej. Teraz ja je niosę. Proszę, patrz na mnie łaskawie, jeśli ja przyjmę swoje dziecko w bezpiecznych czasach”.
Przełom: Reprezentantka prababci uśmiecha się z ulgą – czuje się w końcu zauważona. Ciężar opuszcza ciało Kobiety. Po raz pierwszy odwraca się ona w stronę partnera i „Dziecka”. Reprezentant „Dziecka” czuje nagły impuls, by podejść bliżej.
Efekt:
Ustawienie nie jest „magiczną pigułką”, ale głębokim procesem puszczania wewnętrznego hamulca. Kobieta przestała patrzeć w stronę śmierci przodkini, a zaczęła patrzeć w stronę własnego życia.
Praca z ustawieniami pozwala na symboliczną i emocjonalną segregację: to, co należy do przeszłości (strach, śmierć, winy), zostaje przy przodkach z należytym szacunkiem. Dzięki temu w duszy partnerów robi się przestrzeń na kogoś nowego.
Przyjrzenie się tym historiom bywa bolesne, ale jest to ból oczyszczający drogę do celu – do stania się rodzicem w pełni wolnym od ciężarów poprzednich pokoleń.
Współczesna diagnostyka niepłodności często kończy się werdyktem: „niepłodność o niewyjaśnionym podłożu”. Para jest zdrowa, wyniki badań są w normie, a jednak poczęcie nie następuje. W takich przypadkach warto wyjść poza biologię i przyjrzeć się niewidzialnej architekturze systemu rodzinnego.
Z perspektywy ustawień systemowych, trudności z poczęciem mogą być formą nieświadomej lojalności wobec trudnych losów przodków. Jeśli w historii rodu wydarzyło się coś tragicznego, co nie zostało przeżyte i domknięte, energia rodowa zostaje „zamrożona”, a system podświadomie uznaje, że przekazywanie życia jest niebezpieczne.
Oto dwie najczęstsze dynamiki blokujące nowe życie:
Pamięć traumatycznych porodów: Jeśli prababcia zmarła przy połogu, a babcia straciła dziecko tuż po urodzeniu, w systemie zapisuje się zapis: „macierzyństwo = śmierć/ból”. Instynkt przetrwania może wtedy blokować płodność, by chronić kobietę przed zagrożeniem.
Dynamika sprawcy i ofiary: Jeśli w rodzie doszło do wyrządzenia komuś wielkiej krzywdy, młodsze pokolenie może podświadomie „pokutować”, odmawiając sobie prawa do szczęścia i posiadania dzieci.
Dla lepszego zrozumienia tej metody, przeanalizujmy przebieg przykładowej pracy ustawieniowej:
Sytuacja:
Zgłosiła się para (35-latkowie), która od 5 lat stara się o dziecko. Medycznie wszystko jest w porządku, jednak każda kolejna próba kończy się niepowodzeniem.
Przebieg ustawienia:
Poprosiłam o wybranie reprezentantów dla Kobiety, Mężczyzny oraz dla „Energii Dziecka”.
Obraz początkowy: Reprezentantka Kobiety nie patrzy na partnera ani na „Dziecko”. Jej wzrok jest wbity w ziemię, czuje ogromny ciężar i lęk. Reprezentant „Dziecka” stoi daleko i czuje się niewidziany.
Odkrycie dynamiki: Prowadzący wprowadza dodatkowego reprezentanta – prababcię Kobiety. Okazuje się, że prababcia zmarła przy porodzie, zostawiając osierocone dzieci. W systemie zapanowała trauma, której nikt nie opłakał, bo trzeba było walczyć o przetrwanie.
Proces uzdrawiający: Kobieta (poprzez swoją reprezentantkę) staje naprzeciw prababci. Pada kluczowe zdanie: „Widzę Cię i widzę Twój ból. Ty oddałaś życie, by życie mogło płynąć dalej. Teraz ja je niosę. Proszę, patrz na mnie łaskawie, jeśli ja przyjmę swoje dziecko w bezpiecznych czasach”.
Przełom: Reprezentantka prababci uśmiecha się z ulgą – czuje się w końcu zauważona. Ciężar opuszcza ciało Kobiety. Po raz pierwszy odwraca się ona w stronę partnera i „Dziecka”. Reprezentant „Dziecka” czuje nagły impuls, by podejść bliżej.
Efekt:
Ustawienie nie jest „magiczną pigułką”, ale głębokim procesem puszczania wewnętrznego hamulca. Kobieta przestała patrzeć w stronę śmierci przodkini, a zaczęła patrzeć w stronę własnego życia.
Praca z ustawieniami pozwala na symboliczną i emocjonalną segregację: to, co należy do przeszłości (strach, śmierć, winy), zostaje przy przodkach z należytym szacunkiem. Dzięki temu w duszy partnerów robi się przestrzeń na kogoś nowego.
Przyjrzenie się tym historiom bywa bolesne, ale jest to ból oczyszczający drogę do celu – do stania się rodzicem w pełni wolnym od ciężarów poprzednich pokoleń.
ADRES
„Dopóki nie uczynisz nieświadomego świadomym, będzie ono kierowało Twoim życiem, a Ty będziesz nazywał to przeznaczeniem”
Carl Gustav Jung
KONTAKT
pn. – pt. 10:00 – 20:00 sobota 10: 00 – 14:00
PRACUJĘ W GODZINACH: